Zwykła kontrola drogowa w gminie Żórawina zakończyła się poważniejszymi konsekwencjami dla 29-letniego kierowcy. Mężczyzna, który przekroczył dozwoloną prędkość, okazał wrocławskim policjantom fałszywe prawo jazdy. Dodatkowo ujawniono, że posiadał inny dokument, który nie budził podejrzeń co do autentyczności, jednak obie wersje prawa jazdy nie były honorowane w Polsce.
Do incydentu doszło w połowie lipca, kiedy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kierowcę Volkswagena jadącego z prędkością 75 km/h w strefie ograniczonej do 50 km/h. Po zwróceniu uwagi na jakość przedstawionego dokumentu, funkcjonariusze zweryfikowali jego autentyczność i zaczęli podejrzewać, że prawo jazdy może być sfałszowane. W toku czynności śledczych okazało się, że mężczyzna miał jeszcze jeden dokument – również nepalskie prawo jazdy, które wydawało się oryginalne.
Kierowca w ramach wyjaśnień przyznał, że celowo pokazał pierwszy dokument, tłumacząc, że właściwe prawo jazdy straciło ważność. Niezależnie od okoliczności, posiadanie podrobionego dokumentu oraz brak uprawnień do kierowania pojazdem w Polsce niosły za sobą konsekwencje prawne. Samochód został odholowany, a mężczyzna ukarany mandatem w wysokości 300 zł oraz 5 punktami karnymi. Sprawa będzie miała swoje dalsze konsekwencje w sądzie, a użycie sfałszowanego dokumentu może skutkować karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło: Policja Wrocław
Oceń: Próba oszustwa podczas kontroli drogowej we Wrocławiu
Zobacz Także

